piątek, 7 lutego 2014

BŁYSKOTKI

Cześć kochane !
Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moją niesamowitą ochotą na zakup pewnej rzeczy...


...którą jest jak dobrze widzicie bransoletka firmy missiu

Jakiś czas temu gdy bransoletki pojawiały się na rynku i było o nich głośno miałam mieszane uczucia co do nich, natomiast teraz po czasie coraz bardziej mi się one podobają. Wyglądają na ręce cudownie delikatnie i marzy mi sią taka najlepiej serduszkowa  w czarnym, beżowym, czerwonym lub pudrowo różowym kolorku ( choć i paryską eiffla widziałam i nie ukrywam - urzeka ). No i oczywiście przez szczęście musiałam trafić na stronę rossnet.pl gdzie dojrzałam, że aktualnie jest na nie promocja i kosztują w rossku jedyne 14,99. No takiej okazji to nie mogę przegapić, szczególnie będąc znaną biżutomaniaczką :). Tak więc aż drżę w oczekiwaniu na okazję gdy będę w pobliżu rossmanna bo chyba zaszaleję ! :)

Od zawsze również na mojej liście biżutowych marzeń tkwi jedna błyskotka i mówię tu również o bransoletce... 


...marki lilou
ta mnie naprawdę urzekła jednak jest to już zdecydowanie droższy interes niż poprzedniczka. Bowiem za taką bransoletkę oryginalną zapłacimy około 150 zł. Wielu jubilerów oferuje tańsze odpowiedniczki, różnią się jedynie brakiem ideologii i napisu lilou na rewersie, jednak również posiadają grawer własny - na awersie. I taka "podróbka" kosztuje nas 50-60 zł, czyli różnica jest znaczna. Ja cieszyłabym się z oby dwóch gdyż poza znaną marką liczy się również wygląd, a skoro produkty są takie same jakościowo to po co przepłacać :).


Dzisiaj to tyle kochane, dziękuję jeśli przeczytałyście. 
Może któraś z Was ma takie samo marzenie bądź już je spełniła ?
 Piszcie, chętnie przeczytam :)
Pozdrawiam i całuję, 
Patriszja ;* 

9 komentarzy:

  1. Zapraszam do obserwowania mojego bloga. Będe wdzięczna za każdą opinie :-)

    www.japoneczkagirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam dwie bransoletki Missiu - misie i czaszkę (tej drugiej nie noszę bo nie mój styl więc może dorzucę ją do rozdania na blogu,które kiedyś na pewno będzie). Serduszka są rzeczywiście urocze :) A jeśli chodzi o bransoletkę drugiej marki-nie dałabym tyle ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie - cena jest wysoka, zwłaszcza że tylko jeden mały element jest srebrny a reszta to zwykły sznureczek :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie bransoletki :3 Niestety sama nie noszę, bo zawsze je gdzieś gubię, albo coś takiego:(:(

    tosamocozwykle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam ale zdolności do gubienia mam takie same :) sama zresztą kiedyś robiłam biżuterię więc mam dużo biżutów :) mogę nawet Wam kiedyś pokazać :)

      Usuń
  4. Fajne wydają się bransoletki. Masz ładny baner

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej ! Nominowałam Cię do Libster Award ! Więcej informacji tutaj szalona-zuza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkie te bransoletki ^^ Zwłaszcza ta z Lilou :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też planuję zakup coś podobnej do drugiej :)

    Nie bawię się w obs za obs, bo dla mnie to głupota, ale muszę przyznać że wkładam dużo pracy w swojego bloga i sprawiłabyś mi przyjemność zaglądając na niego, a co dopiero obserwację :) Pozdrawiam!

    http://karina-kaarina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń